Trójkąt bez Zobowiązań #6: Ktoś kręcił się po moim domku

Na dobrą sprawę wcale nie potrzeba filmów grozy, aby wyjazd w odludne miejsce wydawał się nienajlepszym pomysłem. Wystarczy, że wyjdziemy z komfortowej strefy wypełnionej technologicznym postępem, który pieszczotliwie nazywamy codziennością, i od razu zaczyna robić się nieprzyjemnie. Nasz telefon przestaje dumnie prężyć swoją największą kreskę zasięgu, zdajemy sobie nagle sprawę, ze Wi-Fi wcale nie jest... Czytaj dalej →

Trójkąt bez Zobowiązań #4: Szczęki szeroko rozwarte

20 czerwca 1975 roku kurortem na wyspie Amity leżącej u wybrzeży Massachusetts wstrząsała seria okrutnych zdarzeń. W wyniku brutalnych ataków żarłacza białego śmierć poniosło pięć osób (w tym jedno dziecko) oraz pies. Według zeznań świadków gigantycznych rozmiarów rekin został ostatecznie odnaleziony i wysadzony w powietrze. Cały świat był wstrząśnięty makabrycznym dowodem na to, jak bezsilny może być... Czytaj dalej →

Gabinet Grozy #2: Jak to dokładnie powinno się robić: Hush (2016)

Mike Flanagan uwielbia bawić się filmową rzeczywistością, stale ją naruszając na złość głównym bohaterom. Wytrwale miesza halucynacje, wizję i inne rodzaju odchyły od obowiązujących standardów. W swoich filmach ewidentnie dąży do wprowadzanie widza w stan dezorientacji i wymusza nieustanne powtarzanie „ale o jaką cholerę tu właściwie chodzi?”. Raz musimy się zastanawiać czy bohaterka rzeczywiście ze... Czytaj dalej →

Gabinet Grozy #1: Gdy ten zły nie przyjdzie na casting: The Open House

Czasem zdarza się, że ktoś z moich znajomych czy rodziny przyłapie mnie na oglądaniu filmu. Po chwili rozbrzmiewa pytanie, co ja tak właściwie oglądam. Oczywiście nie jestem w żaden sposób zobowiązany do udzielania wyjaśnień i mam prawo zachować milczenie. Jednak utrzymywanie dłuższego kontaktu wzrokowego i przedłużające się milczenie, generuje zazwyczaj bardzo niezręczną sytuację. Dlatego, jeżeli... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑